środa, 3 stycznia 2018

Wyzwania 2017 i 2018



Podsumowanie 2017


Największym wyzwaniem 2017 roku było samodzielne wydanie książki. Róża, moja druga powieść, ukazała się nakładem Wydawnictwa OPOLSKA 

Po dobrym obiorze Anny May byłam pewna, że pomysł jest skazany na sukces. Praktyka jednak pokazała, że samotny buntownik ma zawsze pod wiatr. Nakład pracy związany z okołoksiążkowymi sprawami pozbawił mnie czasu na pisanie. Próbę amerykańskiego self publishingu w Polsce uznaję za zbyt trudną, kosztowną i pracochłonną. Dlatego zdecydowałam zmienić strategię. Model mieszany.  Trochę samodzielnie, trochę z wydawnictwami i zobaczymy.

Wyzwania 2018 

W 2018 jestem pokorniejsza, pełna nadziei i mam wielkie plany.
Największym wyzwaniem będzie chęć zaistnienia na rynku anglojęzycznym. Postanowiłam przetłumaczyć jedną ze swoich powieści i wydać ją w Wielkiej Brytanii. Trzymajcie kciuki, to może być  przełom.  

Poza tym w 2018 chcę spełnić jedno ze swoich marzeń – wydać ilustrowaną książkę dla dzieci. Malutka to książka z przesłaniem, opowiadająca o dziewczynce, którą więzi dom. Przychodzą jej z pomocą mysz, czyżyk i chłopiec.  Malutka będzie dziwną historią o pokonywaniu ciemności.
Ilustracje oczywiście zamierzam zrobić sama.




Rok 2018 to także wydanie nowej powieści. W marcu, nakładem wydawnictwa Axis Mundi, ukaże się Joanna – historia o relacjach męsko-damskich, o tym jak trudno być kobietą, ale i o tym jakimi dupkami bywają mężczyźni.



I ostatnie wyzwanie. Mam nadzieję, że Ari ujrzy wreszcie światło dzienne. Powieść pisałam dwa lata i jest gotowa, brakuje tylko obiecanego komiksu, nad którym dzielnie pracuję. Ari, będzie ostatnią książką z serii „Sztuka miłości(ą)”.











 Poza tym to już tylko chciałabym polecieć do Meksyku.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza